Pierwsze 200 ofert pracy — czego nauczył mnie ten etap budowy portalu
Kiedy powstaje nowy portal pracy, łatwo skupić się na liczbach.
100 ofert.
500 ofert.
1000 ofert.
10 000 ofert.
Liczby dobrze wyglądają w prezentacjach i raportach.
Problem polega na tym, że liczby same w sobie niewiele uczą.
Znacznie więcej można nauczyć się podczas budowania pierwszych kilkuset ofert.
W przypadku ErsteWerk takim momentem była granica 200 ogłoszeń. Patrząc z zewnątrz, liczba ta nie wydaje się imponująca.
W internecie istnieją portale posiadające setki tysięcy ofert pracy.
Jednak pierwsze 200 ogłoszeń nauczyło mnie więcej niż jakikolwiek poradnik dotyczący budowy portali internetowych.
Przede wszystkim zrozumiałem, że nie każda oferta ma taką samą wartość.
Na początku wydawało mi się, że najważniejsze jest zwiększanie liczby ogłoszeń. Im więcej ofert, tym większa szansa, że użytkownik znajdzie coś dla siebie.
Z czasem zauważyłem jednak, że niektóre oferty przyciągają uwagę użytkowników znacznie częściej niż inne.
Nie zawsze są to najlepiej opłacane stanowiska. Nie zawsze są to najbardziej rozbudowane ogłoszenia.
Często są to po prostu oferty dobrze dopasowane do potrzeb osób, które faktycznie ich szukają.
Drugą ważną lekcją było zrozumienie znaczenia konsekwencji.
Dodanie jednej oferty nie robi różnicy.
Dodanie kilku ofert jednego dnia również nie zmienia wiele.
Ale dodawanie nowych ogłoszeń regularnie przez wiele tygodni zaczyna tworzyć pewien rytm.
Nowe treści pojawiają się w portalu. Roboty wyszukiwarek wracają częściej. Pojawiają się nowe słowa kluczowe.
Powoli budowana jest widoczność. To proces, którego nie da się przyspieszyć jednym dużym działaniem.
Trzecią lekcją była cierpliwość.
Wiele razy wydawało mi się, że nic się nie dzieje. Dodane oferty nie generowały natychmiastowego ruchu.
Nowe podstrony nie pojawiały się od razu wysoko w wynikach wyszukiwania.
Statystyki przez dłuższy czas wyglądały bardzo skromnie.
Dopiero po kilku miesiącach zacząłem zauważać pierwsze sygnały, że wyszukiwarki coraz częściej odwiedzają portal i pokazują jego strony użytkownikom.
To nauczyło mnie czegoś ważnego. Brak natychmiastowych efektów nie oznacza braku postępów. Bardzo często największa praca odbywa się w tle.
Kolejną obserwacją było to, że portal pracy nie jest wyłącznie projektem technologicznym. Oczywiście potrzebny jest kod.
Potrzebna jest baza danych. Potrzebne są funkcje i rozwiązania techniczne. Jednak ostatecznie wszystko sprowadza się do ludzi.
Osób szukających pracy. Firm publikujących ogłoszenia.
Użytkowników, którzy odwiedzają stronę i podejmują decyzję, czy warto na nią wrócić.
Technologia jest tylko narzędziem. Wartość tworzą ludzie korzystający z tego narzędzia.
Dziś, patrząc na pierwsze 200 ofert pracy, nie widzę jedynie liczby zapisanej w bazie danych.
Widzę setki przeanalizowanych ogłoszeń. Dziesiątki testów. Wiele błędnych założeń. Jeszcze więcej wyciągniętych wniosków.
I przede wszystkim doświadczenie, którego nie da się zdobyć w żaden inny sposób niż poprzez codzienną pracę nad projektem.
To dopiero początek drogi.
Ale właśnie te pierwsze 200 ofert stworzyło fundament, na którym ErsteWerk będzie rozwijany w kolejnych etapach.
Otrzymuj najciekawsze powiadomienia o ofertach pracy
Email:
E-Mail kontaktowy
Address:2516SM, Den Haag, Holandiia
© 2023 Erstewerk.nl